Tricki w albumie do wypróbowania w nowym roku

Nowy rok to nowe plany i postanowienia, ale też świetny moment na lekki powiew świeżości w naszych albumach!

Też tak macie, że na przełomie roku chętnie sięgacie po nowe, ciekawe rozwiązania i śmielej eksperymentujecie w albumie? A może przełom roku, to czas na większe zmiany, jak na przykład nowy format albumu? W moim albumie przełom grudnia i stycznia zazwyczaj odznacza się kilkoma “nowościami”, które chętnie wypróbowuję po raz pierwszy. Czy to eksperymentując w ramach strony otwierającej album, czy też nadrabiając grudzień.

W tym roku postanowiłam przerzucić się na nowy format albumu, mianowicie 9×12. Myślałam o nim już od około dwóch lat, ale jakoś wciąż brakowało mi odwagi, aby porzucić ukochany format 12×12, w którym czuję się bardzo swobodnie. I właśnie ta swoboda i luz, lenistwo wręcz – sprawiły, że zechciałam wyjść poza swoją strefę komfortu i wypróbować coś całkowicie nowego. W tym roku będzie to właśnie nowy format albumu, który będzie ode mnie wymagał wypracowania nowego podejścia do drukowania zdjęć, znalezienia nowej – ulubionej rozkładówki i opatentowania kilku innych aspektów albumowych, nad którymi obecnie niewiele się zastanawiam podczas tworzenia. Właśnie w nowym formacie widzę szansę na dodanie świeżości mojemu albumowi.

Ale zanim zacznę pokazywać efekty tej zmiany, przygotowałam dla Was post,  w którym możecie jeszcze zajrzeć do mojego albumu z 2017 roku. Tego w formacie 12×12. To ostatnia rozkładówka, która do niego trafiła. Wszystkie zdjęcia są autorstwa Magdy, a strony dokumentują naszą poświąteczną wizytę właśnie w jej przytulnym mieszkaniu.

Chcę Wam na tych stronach pokazać kilka tricków, które być może spodobają Wam się i zechcecie zastosować je również u siebie! Zapraszam.

Na początek spójrzcie na przygotowane przeze mnie strony:

scrapbooking-diy-pocket-scrapbooking-handmade-wspomnienia-inspiracja-tricki-w-albumie

tricki-w-albumie-album-scrapbooking-diy-pocket-scrapbooking-handmade-wspomnienia-inspiracja-tricki-albumoweI cóż takiego na tych stronach znajdziecie? Po pierwsze: Absolutny hit, który zamierzam kontynuować w 2018 roku:

Trick 1: Journaling wydrukowany bezpośrednio na karcie journalingowej.

Dawniej często wykorzystywałam ten patent w swoim albumie, ale w miarę upływu czasu i upraszczania systemu, w którym tworzyłam, zrezygnowałam z historyjek towarzyszącym zdjęciom, na rzecz dużych stron wypełnionych tekstem na całą stronę – tekstem z całego miesiąca. Tak było zdecydowanie łatwiej. I jeśli nadchodzące miesiące okażą się wybitnie obfitujące w teksty – będę nadal upraszczać w ten sposób, jednak w chwili obecnej, kiedy nie cytuję już absolutnie każdego słowa naszej córki i zdarzeń do opisywania jest mniej, zamierzam przerzucić się na tę formę opisywania codzienności:

tricki-w-albumie-album-scrapbooking-diy-pocket-scrapbooking-handmade-wspomnienia-inspiracja-tricki3Okazuje się, że wstrzelenie się w linijki nadrukowane na karcie journalingowej wcale nie jest takie trudne, jeśli choć odrobinę ogarnia się jakiś graficzny program komputerowy, a ja na szczęście nie mam z tym żadnych problemów. Alternatywą może być nadrukowanie tekstów na zdjęciach, jeszcze przed ich wywołaniem. To przyjemny akcent w albumie, a nie wymaga operowania pomiędzy kratkami, czy linijkami znajdującymi się już na kartach.

tricki-w-albumie-album-scrapbooking-diy-pocket-scrapbooking-handmade-wspomnienia-inspiracja-tricki-4Drugi trick, który chcę dziś podkreślić jest stosowany przeze mnie bardzo często, jednak chcę go trochę odmienić w nowym roku. Mianowicie:

Trick 2: Tytuły, nagłówki, alfabety.

Do dużych tytułów w albumie mam słabość nie od dziś. Znajdują się na większości moich rozkładówek i uważam, że są super. Podkreślają tematykę wspomnień, jako pierwsze rzucają się w oczy i przyciągają uwagę. Co natomiast chcę zrobić nowego w tym roku, to dodanie większej liczby dużych napisów do albumu. Tak, aby wyróżniały się z całej strony i od razu przywodziły do głowy myśl przewodnią oglądanych wspomnień.

tricki-w-albumie-album-scrapbooking-diy-pocket-scrapbooking-handmade-wspomnienia-inspiracja-tricki5 Kolejna ważna sprawa, o której zapomniałam gdzieś w połowie poprzedniego roku to daty przybijane moim ulubionym datownikiem od Heidi Swapp.

Trick 3: Daty są dla mnie teraz kluczowe.

Chcę dokładnie wiedzieć kiedy wydarzyło się to, co upamiętniłam na zdjęciach. Oprócz tego, że przybity na karcie stempel z datą wygląda super, praktyczny aspekt datowania wpisów jest nieoceniony. Nie zdradzę Wam jeszcze dlaczego akurat teraz mi na tym tak bardzo zależy, ale zdecydowanie będzie to często pojawiający się motyw w albumie z 2018 roku.

tricki-w-albumie-album-scrapbooking-diy-pocket-scrapbooking-handmade-wspomnienia-inspiracja-tricki6I ostatni trick, na który chcę zwrócić dziś Waszą uwagę, jako element warty wprowadzenia do albumu to wykorzystanie “pustych miejsc” na zdjęciu czy kartach – na  ozdobniki.

Trick 4: Negatywna przestrzeń kart i zdjęć – miejscem na scrapbookingowe dodatki

W tegorocznym albumie zamierzam dodawać odrobinę więcej dodatków zarówno w obrębie zdjęć (na białym tle ściany, czy też niebieskiego nieba), jak również kart. W tym roku postawiłam zdecydowanie na minimalizm, a w kolejnym chciałabym odrobinę więcej elementów “pododawać” tu i tam. Również elementów cyfrowych – jeszcze przed wydrukowaniem zdjęcia. Lubię w albumach napisy na zdjęciach, elementy dekoracyjne dodane jeszcze w programie do obróbki zdjęć, więc zamierzam mieć ich więcej również u siebie.

tricki-w-albumie-album-scrapbooking-diy-pocket-scrapbooking-handmade-wspomnienia-inspiracja-tricki7

I co myślicie o tych trickach? Stosujecie je w swoich albumach? A może jest to dla Was absolutna nowość? Dajcie znać co nowego w tym roku chcecie wypróbować. U mnie jest jeszcze jedna rzecz, której chcę używać więcej. Nie ma jej na powyższych stronach, stąd nie wspominałam o niej, ale uwielbiam, kocham, ubóstwiam przeszycia maszynowe w albumach. W zeszłym roku moja maszyna do szycia umarła i musiałam zaprzestać ich dodawaniu, ale to się niebawem zmieni :))) I już nie mogę się tego doczekać.

Dziękuję za Waszą dzisiejszą obecność tutaj,

Pozdrawiam serdecznie,

Mira Jurecka

Previous
Next